Styczeń w COŻu
29.01.2012
Powoli zjeżdżamy się. Od połowy grudnia o port dbał jedynie bosman Łukasz, który dla zabicia nudy remontuje pokoje biurowe i hotelowe. W styczniu rozpoczęły się "poważniejsze" prace - budynek główny otrzymał nową instalację eletryczną w pomieszczeniach parteru i holu. Do pracy zawitał Jurek Sroka, od razu zabierając się za ŚMIAŁEGO (ten z nową intalacją eletryczną czeka na wymianę kokpitu (części drewnianej) oraz konserwacji wnętrza. Ula Moczulska, która też już przyjechała, robi porządki z pomocami nawigacyjnymi na jednostkach. Brakuje Janka Dryla, który wraca najpóźniej, bo z początkiem lutego, ale też jego BOLIŃSKI stoi zabezpieczony w hangarze.
W połowie lutego planowane są pierwsze wodowania, co związane jest z rozpoczynającymi się na przełomie lutego i marca pierwszymi rejsami.